środa, 15 kwietnia 2015

Trzeba znać zasady, aby je łamać...



Przeczytałam ostatnio, że dress code jak najbardziej pozwala na pewne interpretacje i dowolność - np. spódnica czy sukienka może kończyć się na 5 cm nad lub za kolanem. Pomyślałam wtedy - to ma być to pole do interpretacji i wyrażenie siebie? Niestety, w kobiecym stroju biurowym obowiązuje wiele restrykcyjnych reguł i warto chociaż niektórych z nich przestrzegać. 
Pisałam już o dwóch podstawowych zasadach, którymi się kieruję. Dzisiaj kilka zasad, które dotyczą konkretnych elementów stroju. Nie ukrywam, że czasami je naginam. Łamanie zasad bez ich znajomości to już gafa, więc mimo wszystko powinno się być ich świadomym. 


1. Spódnica do połowy kolana. Niestety wypowiedź przytoczona na początku była słuszna. Generalnie nie dopuszcza się spódnic o innej długości. Ta zasada jednak w moim odczuciu faworyzuje kobiety, które mają figurę modelki i szczupłe łydki. Ja czasami pozwalam sobie na ustępstwo i zakładam spódnicę innej długości. 

Zalecana długość spódnicy

2. Unikanie głębokich dekoltów. Tutaj na szczęście nie ma szczegółowych wytycznych i podanych odległości w centymetrach. Chodzi o to, żeby czuć się komfortowo kiedy np. musisz się nachylić nad komputerem. 

3. Do spódnicy konieczne są rajstopy / pończochy - nawet w największym upale. Ja w bardzo gorące dni pozwalam sobie na ustępstwo. W większości biur jest klimatyzacja, ale samo dojście / dojechanie do pracy w 30-stopniowym upale może być problemem. Wtedy można zastosować np. rajstopy w sprayu. 

Buty odpowiednie do biura



4. Zakryte buty. Niestety niezbędne do stroju biurowego. Czasami dopuszczalne są wycięcia na palec, albo piętę. W sytuacjach bardzo formalnych jednak najlepsze są całkowicie zakryte szpilki. Ja trzymam czarne szpilki pod biurkiem i zmieniam buty po pojawieniu się w pracy. Biuro jest też świetnym miejscem na rozchodzenie butów lub na naukę chodzenia na obcasach (bo gdzie indziej w polskim mieście można znaleźć tak proste powierzchnie do ćwiczeń). 








5. Biżuteria nierozpraszająca uwagi. Jak najbardziej można podkreślić swoją indywidualność i założyć wyrazisty naszyjnik, ale bransoletki, które brzęczą przy każdym ruchu nie sprawdzają się w pracy i nie pozwalają się skupić. 


Apaszka - idealny dodatek do biura



6. Tylko jeden wyróżniający się element w całej stylizacji. Jeżeli już założymy ten wyrazisty naszyjnik to raczej darujmy sobie duże kolczyki do kompletu. Jeśli pozwolimy sobie na bluzkę z żabotem to nie dobierajmy do niej spódnicy z falbanami. Ja często dla ożywienia stroju stosuję apaszki - mogą być bardzo krzykliwe, ale już sama ich forma kojarzy się z formalnym strojem, więc można sobie pozwolić na więcej. 







7. Stonowane kolory. Barwy powinny być stonowane takie jak: granatowy, beżowy, odcienie pasteli, czarny, biały, szary, błękitny. Jeśli pamiętacie post nr 2 to wiecie, że nie stosuję tej zasady zawsze. Staram się natomiast trzymać reguły - maksymalnie dwa dominujące kolory w stylizacji. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz