wtorek, 28 lipca 2015

Duże frytki poproszę, czyli niestandardowe modowe inspiracje

Moda z reguły ma niewiele wspólnego z jedzeniem - jeśli już dotyka tego tematu to raczej w kontekście niejedzenia. Okazuje się jednak, że wyjątkowo szczupłe modelki wcale nie muszą jeść fast foodów, ale....mogą je nosić. Może to rodzaj ćwiczenia silnej woli?
Jeremy Scott zawsze słynął z dużego dystansu do mody (pamiętne buty ze skrzydłami). W zeszłym roku stworzył dla marki Moschino kolekcję, której główną inspiracją był fast food. Inspiracja jest dosyć przewrotna, bo rzeczy z domu mody Moschino nie należą do tanich, a nawiązują do kultury masowej i najtańszego, śmieciowego jedzenia. 
Sam pokaz był wielkim zaskoczeniem - np. jedna z modelek niosła torebkę z logo przypominającym logo McDonalda na tacy. Co więcej owa torebka nawiązywała kształtem do słynnych torebek Chanel, które od wielu lat są klasykiem ekskluzywnej mody - taki niewinny żart projektanta :)






































Prócz inspiracji czerwonym logo pojawiły się także inne jedzeniowe akcenty: garsonka w łaty krowy (myślicie, że będzie odpowiednia do biura?) oraz sukienki "zrobione" z opakowań po słodyczach i popcornie. No i moja ulubiona rzecz, wieńcząca pokaz (czyli odpowiednik sukni ślubnej w klasycznym pokazie) - suknia w tabelę ze składem wartości odżywczych. Wyobrażacie sobie ślub w restauracji McDonald's z panną młodą ubraną w coś takiego? 




McDonald's idąc za ciosem stworzył swoją kolekcję ubrań z nadrukiem BigMaca - podobna mi się mniej niż kolekcja Moschino, ale kalosze w burgery wyglądają zachęcająco. Cenowo też pewnie wychodzą korzystniej - może kiedyś będą dodawane do dużych zestawów?



Nie trzeba jednak szukać daleko - nasza rodzima firma YeahBunny także inspiruje się jedzeniem - tym zdrowym i tym niezdrowym. 




No i ostatni przykład, który pokazuje, że nie tylko dania z zagranicznym rodowodem królują na stołach mody polskiej - koszulka z firmy Pan tu nie stał (jej nazwa to "Obiad męski").


No cóż - kiedyś Andy Warhol malował puszki z zupą, a teraz frytki, burgery, pizze i polskie mielone stają się inspiracją do stworzenia kolekcji mody. 

PS. Jeszcze nigdy na moim blogu nie było DIY (dla niewtajemniczonych - Do It Yourself, czyli zrób to sam) - co powiecie na tutorial jak zrobić torebkę po opakowaniu z McDonalda i sukienkę z koszulki pracownika w rozmiarze XXL?



4 komentarze:

  1. Znakomite!! Już to widzę - garnitur salami picante, koniecznie z krawatem quattro formaggi i koszulą alif kebab - to byłby dopiero zestaw!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo - koszulka z kebabem http://pantuniestal.com/sklep/kebab-staropolski/#.VbcfvWccFeU

      Usuń
  2. To przecież Chanel w tamtym sezonie zrobił cały pokaz w a la spożywczaku / supermarkecie i torebkami były stylowe koszyki na zakupy:)

    OdpowiedzUsuń