niedziela, 17 lipca 2016

Raport miesięczny - czerwiec; część pierwsza

Dzisiaj trochę nietypowo, bo niedzielnie - zapraszam na pierwszą (książkową) część raportu miesięcznego. 

1. Książki
1. 1 "Vernon Subutex" V. Despentes

Ta ponura powieść rozgrywa się wokół losów 50-letniego Vernona - byłego właściciela sklepu z płytami, który zostaje eksmitowany ze swojego mieszkania i zaczyna tułaczkę wśród swoich bliższych i dalszych znajomych. Bardzo ciekawy jest sposób narracji - cała akcja przedstawiona jest z punktu widzenia wielu osób. Muszę przyznać, że z początku mnie to denerwowało - zaczynałam poznawać bohatera, rozbudzona została we mnie ciekawość jego dalszych losów i nagle, wręcz brutalnie, zostałam przeniesiona do zupełnie innego świata, w którym Veronon i jego losy były tylko dodatkiem. Z biegiem czasu doceniłam jednak ten styl pisania. Pozwala on na spojrzenie na jedną sytuację z wielu perspektyw. Książka staje się dzięki temu serią portretów niedoskonałych i w większości rozczarowanych swoim życiem mieszkańców współczesnego Paryża. Poznajemy m.in. byłych imprezowiczów zmagających się z problemami dorosłego życia, młodą wyznawczynię islamu, byłą gwiazdę porno, bogatych mieszczan oraz bezdomnych. Niewątpliwe największe wrażenie zrobiła na mnie opowieść mężczyzny, który przez lata bił swoją żonę i (o dziwo) ciągle nie uważa brutalności za coś złego. 
Ciężko niestety powiedzieć, na ile te skondensowane opisy są realne - jako niedowiarek z natury, w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy autorka zdążyła poznać i dogłębnie przemyśleć autentyczność swoich bohaterów. W tym kontekście ich wielość i różnorodność może być odbierana jako wada. 
Mimo wszystko bardzo polecam książkę i już czekam na kolejne części. 

1.2. "Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa Północnego" L.Pańków 

Książka, która była dla mnie sentymentalnym powrotem na Ursynów, na którym spędziłam kilka lat swojego życia. Myślę, że gdybym miała szansę przeczytać ją kilka lat temu z pewnością przyglądałabym się dużo dokładniej tamtejszym blokowiskom. 
Większość książki skupia się na procesie projektowania oraz budowania Ursynowa Północnego. Procesie niełatwym, bo polegającym na walce słusznych idei z socjalistyczną rzeczywistością wszechobecnego braku. Prócz historii koncepcji urbanistycznej autorka przygląda się także budowaniu ursynowskiej tożsamości oraz wytwarzaniu więzi sąsiedzkich. 
Książkę polecam w szczególności mieszkańcom Ursynowa - myślę, że może pełnić rolę przewodnika podczas nietypowej wycieczki po Ursynowie, który ma swoją niedługą, ale intensywną historię. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz